*.*

niedziela, 19 lipca 2015

Amanda Hocking "Zamieniona"

Jakiś czas temu przyjaciółka pożyczyła mi książkę Amandy Hocking "Zamieniona". Jest ona całkiem inna niż co do tej pory czytałam. Postaram się nie zdradzać żadnych najciekawszych momentów, ale próbuje was zachęcić do przeczytania, ponieważ jest świetna.


Amanda Hocking ma 26 lat. Spełniła marzenie każdego autora, ponieważ nie trzeba mieć wielkiego majątku, żeby stać się sławnym pisarzem. Do 2010 roku napisała kilkanaście powieści w wolnym czasie. Na co dzień pracowała w opiece społecznej. Wydawać zaczęła samodzielnie na stronie internetowej księgarni. W 11 miesięcy sprzedała SAMA, bez agentów i wydawcy, ponad 1 000 000 e-booków. Zarobiła przy tym 2 000 000. To kwota, którą każdy pisarz chciałby mieć.Wydawcy za wszelką cenę chcieli dostać prawa do publikacji książek.




Wendy to dziewczyna z niewesołym dzieciństwem. Matka twierdzi, że to ona nie powinna być jej dzieckiem. W jej urodziny, próbowała zabić główną bohaterkę. W nastoletnim już wieku opiekuje się nią starszy brat i ciotka ze strony ojca. Z powodu nie chodzenia do szkoły, wiele razy zmieniała je i także miasta. Dziewczyna miała coś w sobie nietypowego. Umiała zmieniać innych zdanie w ciągu minuty. Jednak pojawia się tajemniczy chłopak Finn z misją. To jedyny chłopak z którym rozmawiała w szkole z rówieśników.
Pewnej nocy za oknem pojawia się Finn. Chłopak zna odpowiedzi na jej wszystkie pytania, lecz nie może odpowiedzieć. Ostrzega ją przed czymś. Gdy jednej nocy nie pojawił się za oknem, Wendy była zbyt ciekawa co się stało, że jego nie ma. Postanowiła iść na spacer, po którym nie wróciła już do domu. Jej życie się zmieniło. Kim tak naprawdę jest Finn? A kim jest Wendy? Dowiecie się w tej książce.


Opowieść skierowana nie jest tylko do młodzieży, ponieważ nawet moja mama zdecydowała się za nią wziąć. Okładka przyciąga uwagę. Bardzo podobają mi się ozdoby jakie są dodane w tytułach rozdziałach i na okładce. Narracja jest prowadzona prawidłowo. Nie jest to dramat, żebym się wzruszyła, ale były (dla mnie) chyba 2 lub 3 momenty, że nie mogłam oderwać się od książki.


 Na początku powieść nie jest za ciekawa, ale można się wciągnąć. Mnie akurat za bardzo nie wciągnęła książka. no może pod koniec. Nie można nic przewidzieć co się stanie, ponieważ naprawdę nietypowe rzeczy dzieją się.

Z mojej strony to wszystko dziękuje :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz